Zabytkowa Kopalnia Węgla Kamiennego Guido w Zabrzu    25.11.2017

Jeśli chcecie poznać Śląsk i Ślązaków oraz wspaniałą tradycje górniczą zapraszamy do Zabrza, gdyż to właśnie tu znajduje się najstarsza śląska kopalnia węgla kamiennego – Królowa Luiza oraz najniżej położona podziemna trasa turystyczna w Europie – Kopalnia Guido, którą postanawiamy odwiedzić. 170 oraz 320 metrów pod ziemia przekonamy się jak wyglądało górnictwo prawie 200 lat temu, a jak wygląda dzisiaj. Poznamy specyfikę podziemnego rzemiosła oraz niebezpieczeństwa z nim związane. Tylko tutaj zjedziemy na dół autentyczną górniczą szolą (windą), zobaczymy XIX wieczne podziemne stajnie, odbędziemy przejażdżkę jedyną w Polsce podziemną, elektryczną kolejką podwieszaną, a także przekonamy się na własnej skórze jak pracuje i hałasuje kombajn górniczy. Na koniec wycieczki odwiedzimy wyjątkowy pub położony 320 metrów pod ziemią, gdzie zakosztujemy jedynego w swoim rodzaju piwa Guido, warzonego przez lokalny browar.

Kopalnia Guido na niemieckiej pocztówce.

Aby zgłębić wiedzę o Górnym Śląsku i tradycji tutejszego górnictwa docieramy do Zabrza. Dziś ta prawie 200-tysięczna aglomeracja w niczym nie przypomina już dawnej wsi sprzed ponad 200 lat. Przełom XVIII i XIX wieku to rewolucja przemysłowa w Europie Zachodniej ale i dla niewielkiego Zabrza także, który jak się później okaże na kolejne stulecia ukierunkowała i zmieniła charakter całego regionu. W roku 1790 przybywa tu przemysłowiec z Niderlandów – Salomon Izaak i odkrywa miejscowe pokłady węgla kamiennego. To wydarzenie dało poniekąd podwaliny pod górnośląskie górnictwo i zapoczątkowała powstanie najstarszej śląskiej kopalni „Królowa Luiza” w 1791 roku. W XIX wieku przemysł w Zabrzu rozpędził się na dobre, działały tu już liczne kopalnie, huty, koksownie oraz zakłady przemysłu ciężkiego. W 1855 roku nadania górnicze dostaje kolejna zabrzańska kopalnia – Guido. Nazwana zostaje na cześć  swojego właściciela Guido Henckel von Donnersmarcka – hrabiego i barona pruskiego, wielkiego magnata przemysłowego i właściciela wielu tutejszych ziem, hut oraz kopalń. Eksploatacja węgla trwa tu od 1871 do 1928 roku, od około 1887 roku staje się częścią kopalni Delbrück (po 1945 kopalnia Makoszowy), od 1 lipca 1967 roku część wyrobisk przeznaczona zostaje na Kopalnię Doświadczalną Węgla Kamiennego M-300, którą postawiono w stan likwidacji 1 lipca 1996 roku. Obecnie kopalnia Guido wpisana jest do rejestru zabytków nieruchomych województwa śląskiego. Natomiast część wyrobisk, którymi dzisiaj możemy się przemieszczać jest udostępniona do zwiedzania jako podziemne trasy turystyczne. 14 czerwca 2007 roku nastąpiło uroczyste otwarcie dla turystów poziomu 170 metrów w Zabytkowej Kopalni, a 4 grudnia 2008 roku otwarcie poziomu 320. 

Wieża wyciągowa szybu Kolejowego.

Wagonik do przewozu górników pod ziemią.

Maszynownia szybu.

Tyle by było z historii, pora zobaczyć jak kopalnia wygląda od środka. Nasze zwiedzanie rozpoczynamy na powierzchni tuż obok potężnej wieży szybowej, gdzie znajduje się budynek kasy. Tu po wcześniejszej rezerwacji zakupujemy bilety (43 zł -normalny na poziom 170 i 320), zbieramy się w grupę i oczekujemy na naszego przewodnika. Po przybyciu opiekuna grupy wita się z nami tradycyjnym „Szczęść Boże”, jak to dziś i dawniej bywało, gdyż właśnie w taki sposób codziennie górnicy witali się ze sobą wierząc w opatrzność boską, która miała nad nimi czuwać podczas ich dnia pracy pod ziemią. Po krótkim wstępie i objaśnieniu zasad BHP oraz zachowania się w kopalni dostajemy przydziałowe kaski, które chronić nas maja przed urazami głowy, gdyż chodniki są bardzo niskie i często wystają z nich różne niebezpieczne elementy.Przed rozpoczęciem zwiedzania nasz mentor wspomina, iż Guido jest kopalnią wyjątkową, to unikat na skalę światową, bowiem zachowane wyrobisko nie ma odpowiednika w innych ośrodkach muzealnych na świecie. Skansen górniczy Guido oferuje kilka tras swoim zwiedzającym :  Podziemna Trasa Turystyczna poprowadzona na poziomach 170 i 320 metrów ukazująca rzemiosło górnicze dawniej i dziś wraz z całym wyposażeniem technicznym, Mroki Kopalni to wyprawa w najgłębsze i najbardziej surowe rejony górniczych podziemi, położone do 355 metrów pod ziemią oraz Górnicza Szychta, dla tych którzy chcą się poczuć się i popracować jak prawdziwy górnik ,a także doznać solidnej porcji wrażeń. 

Szyb Kolejowy – podszybie.

Wagony transportowe.

Chodnik górniczy.

Prezentacja dawnego sposobu transportu koni, do pracy w kopalni.

Jeszcze do końca lat 50. XX wieku konie były niezbędnym elementem ciężkiej i mozolnej pracy pod ziemią.

Stacja pomp.

Akcesoria związane z tradycyjnym świętem górniczym – Barbórką, obchodzoną co roku 4 grudnia.

Kaplica św. Barbary.

 Tym razem nasz sztajger (sztygar), czyli opiekun tej niesfornej górniczej bandy 🙂 oprowadzi nas po Podziemnej Trasie Turystycznej. Zanim jeszcze zjedziemy pod powierzchnię podążamy do maszynowni, gdzie znajduje się maszyna wyciągowa, która jest odpowiedzialna za bezpieczny transport górników pod powierzchnię. Tu także znajduje się niewielki ołtarzyk z rzeźbą św. Barbary – patronki górników, do której modlono się o szczęśliwy powrót pracowników kopalni do swoich domów. Następnie udajemy się do szybu kolejowego gdzie zjeżdżamy naszą windą – szolą na poziom 170. Atrakcją samą w sobie jest zjazd tą ciemną i ciasną klatką w kilkadziesiąt sekund prawie 200 metrów pod ziemie. Tutaj dowiadujemy się wiele o pracy górników na przełomie XIX i XX wieku na obszarze Śląska, dawnych zagrożeniach na kopalni oraz o starych tradycjach górniczych. Podziwimy XIX wieczne stajnie, z którymi to wiąże się ciężka praca koni, które służyły do transportu urobku spędzając pod ziemią całe swoje życie. Tu także uświadamiamy sobie jak wyglądała ciężka i mozolna pracy dawnych górników, którzy pod ziemią spędzali po 12 godzin dziennie narażając  się na liczne zagrożenia jak : wybuch metanu, wdychanie pyłu węglowego, zasypania czy zalania. Za pomocą pyrlika i żelazka ręcznie kruszono skałę, ładowano urobek na wozy czy wagoniki i konno transportowano pod szyb. Trud górników był bardzo dobrze opłacany przez magnatów węglowych, dlatego chętnych do ciężkiej pracy nie brakowało mimo późniejszych konsekwencji różnych chorób czy krótszego żywota. Na poziomie 170 poznajemy także różne dawne technologie budowy podziemnych korytarzy od drewnianych stempli po stalowe podpory. W klimat epoki i charakterystykę pracy górników wprowadzają nas efekty audiowizualne takie jak rozmowy górników czy trzeszczenie stropów. Zwiedzamy także zabytkową stacje pomp, dzięki której dawniej jak i dziś rozwiązywano problem pozbywania się dużej ilości wód podskórnych, gromadzonych w podziemnych wyrobiskach stanowiącej duży problem i zagrożenie dla pracujących tu górników. Następnie przenosimy się do pięknej kaplicy św. Barbary – opiekunki wszystkich górników, do której modlono się od zawsze, o tyle samo szczęśliwych zjazdów pod ziemię co i wyjazdów.

Wagoniki służące do transportu urobku.

Współczesny górnik przy załadunku węgla z taśmociągu do wagoników.

Taśmociąg do transportu węgla.

Górnik podczas pracy.

Tradycyjny wagonik do transportu urobku na upadowej.

Upadowa kamienna.

Zestaw do transportu węgla.

Ratownik górniczy w aparacie tlenowym.

Tablice ostrzegawcze na kopalni są po prostu wszędzie.

Kombajn chodnikowy Alpine AM-50 – prezentacja pracy i hałasu.

Kombajn chodnikowy Alpine AM-50.

Najmłodszy operator kombajnu górniczego 🙂

Górnicza, elektryczna kolejka podwieszana służąca do transportu turystów.

Obudowa zmechanizowana.

Z poziomu 170 udajemy się jeszcze niżej bo na poziom 320. Wyrobiska na tym poziomie są utrzymane w stanie jak najbardziej zbliżonym do pierwotnego, kiedy to górnicy po raz ostatni zakończyli pracę i opuścili kopalnię. To właśnie tutaj mamy okazję zobaczyć jak pracuje i hałasuje kombajn górniczy, taśmociąg do transportu węgla oraz jak wygląda obudowa zmechanizowana, która dziś zastępuje dawne stemple i podpory chroniące niegdyś przed zawaleniem się „ściany wyrobiska”. Po zakończeniu zwiedzania czeka na nas także wizyta w wyjątkowym  pubie położonym 320 metrów pod ziemią, gdzie zakosztujecie jedynego w swoim rodzaju piwa Guido, warzonego przez lokalny minibrowar Majer z Gliwic.

Pub Guido położony 320 metrów pod ziemią.

Wizyta w zabytkowej Kopalni Guido to niezwykła opowieść o śląskiej ziemi i górnikach, dla których wongiel (węgiel) jest czarnym złotem, a gruba (kopalnia) drugim domem. Jeśli chcecie poznać i zrozumieć Śląsk i tradycje górniczą obowiązkowo odwiedźcie zabrzańskie węglowe podziemia.

LINKI :

Część informacji zawartych w poście zostały pozyskane z witryny internetowej Wikipedia.