Spływ kajakowy Działoszyn – Przywóz    26.07.2015

Razem z paczką przyjaciół postanowiliśmy wybrać się na kajaki nad rzekę Warte, a konkretnie do Załęczańskiego Parku Krajobrazowego,który położony jest w południowej części województwa łódzkiego.

20150719_161638

Z Gliwic wyruszyliśmy o 7.30, po dwóch godzinach jazdy dotarliśmy do Działoszyna gdzie zaplanowaliśmy początek spływu. Auto parkujemy na polanie znajdującej się nieopodal mostu drogowego, gdzie czeka na nas właściciel wypożyczalni z naszymi kajakami. Załatwiamy wszystkie formalności, szybki instruktaż i pakujemy się na nasz sprzęt. Kajaki są dwuosobowe, polietylenowe (wygodne siedziska) do tego dostajemy wiosełka i kamizelki oczywiście :). Pora ruszać,przed nami 28 km wiosłowania. Płyniemy początkowo energicznie trochę na wyścigi ale później zwalniamy i delektujemy się piękną przyrodą i świętym spokojem. Stan wody jest wyjątkowo niski , do tego stopnia że kilkakrotnie trzeba było wysiąść i przepchnąć kajak. Po kilku kilometrach dopływamy do Bobrownik, gdzie znajduje się mały sklep i urocze miejsce postojowe nad samą rzeką.

20150719_113446 20150719_115450

Po krótkiej przerwie w towarzystwie miejscowych ,ruszamy dalej. Na wodzie delektujemy się zimnym piwkiem, oczywiście bezalkoholowym 🙂 jest błogo , płyniemy dalej. W między czasie szukamy jakiejś ciekawej miejscówki na kąpiel. No i jest, dopływamy do Starej Wsi ulokowanej na lewym brzegu Warty ,a dokładniej do ośrodka wypoczynkowego z campingami, basenem i  tak długo przez nas wypatrywaną plażą. Jest ponad trzydziesto stopniowy upał, woda wprawdzie nieco powyżej kolan ale kąpiel trzeba było zaliczyć.

20150719_132344 20150719_132338 20150719_132421 20150719_132314

Po przyjemnej kąpieli,płyniemy dalej towarzyszy nam przyjemny wiaterek.Kajak współtowarzyszy po kilkuset metrach staje na mieliźnie ,przy niefortunnym wysiadaniu zaliczają wywrotkę połączoną z kąpielą 🙂 na szczęście nic się nie stało poza drobnymi stratami w postaci okularów i bluzy które popłynęły w siną dal.Wylewamy wodę z kajaka i znów jesteśmy w grze.Płyniemy dalej ,po drodze mijamy ciekawe miejsce na biwak oraz ładną piaszczystą plaże w Kępowiźnie,chwile później nurt  przyśpiesza  i przepływamy  przez dzikie bystrze,następnie rzeka znów się uspokaja,a my zaczynamy się rozglądać za miejscem na ognisko.

20150719_130539 20150719_16165320150719_161702 20150719_161645

Po krótkich poszukiwaniach znajdujemy idealne miejsce nad samym brzegiem rzeki. Udaję nam się w miarę szybko rozpalić ogień (Bear Grylls byłby z nas dumny:) , dzięki czemu nasz obiad w postaci kiełbasek jest gotowy po 15 minutach. Niestety robi się już późno więc dogaszamy ogień ,pakujemy manatki i płyniemy dalej. Po 40 min. dopływamy do piątego mostu na naszej trasie w Przywozie i tu kończymy naszą ponad siedmiogodzinną eskapadę. Co prawda, jesteśmy mocno zmęczeni ale szczęśliwi. Po 20 min. od chwili kiedy daliśmy znać telefonicznie właścicielowi kajaków o zakończeniu naszej kajakowej przeprawy, dociera do nas kierowca. Pomagamy mu spakować sprzęt i pakujemy się do auta przypominający nam nieco wóz z bajki Scoobie-Doo, który odwozi nas na miejsce startu.

20150719_174024Kajaki_dzialoszyn-przywoz

INFO

  • Trasa przejazdu : Gliwice-Działoszyn ok 113 km
  • Trasa i czas spływu : odcinek Działoszyn-Przywóz ok 7 h (z przerwami),odległość ok 28 km
  • Wypożyczalnia kajakówkajaki adamex  (tel.608 227 606)
  • Koszty : 50 zł/kajak 2 os. oraz 70 zł za transport (dzielony na wszystkich uczestników spływu)