Czarna Góra i Masyw Śnieżnika   23.01.16

DSCN0616

Na pierwsze białe szaleństwo w tym roku postanowiliśmy wybrać się w Góry Bialskie i Masyw Śnieżnika,które są prawdziwym rajem narciarstwa biegowego.To właśnie tutaj  zdecydowaliśmy się zmierzyć po raz pierwszy z tą dyscypliną.

Ze Ślaska ruszamy w sobotę z samego rana. Na początek kierujemy się na Wrocław autostradą  A4.Po Ok. 100 km ,zjeżdżamy na DK 46, w stronę Kłodzka.Przejeżdżamy Nysę, na wysokości Paczkowa , skręcamy w stronę granicy czeskiej(DW 382) ,aby skrócić sobie nieco przejazd do naszego biegowego eldorado. Dojeżdżamy do  miejscowości Javornik,nad którym góruje piękny gotycki zamek Jansky Vrch.W centrum miasteczka kierujemy się na nasze słynne uzdrowisko, jakim jest Lądek Zdrój.Po kilku kilometrach  jazdy, oprószoną śniegiem doliną ,osiągamy przełęcz Lądecką (665 m.n.p.m),na której znajduje się parking z punktem widokowym.Zatrzymujemy się na krótką przerwę,aby nacieszyć oko wspaniałym widokiem na Śnieżnicki Park Krajobrazowy .

dav

Następnie zjeżdżamy w dolinę rzeki Białej Lądeckiej.Po przejechaniu prawie 200 km,docieramy do gminy Stronie Ślaskie – „mekki „narciarstwa biegowego w tym regionie.Za nim okolica zasłynęła ze świetnych tras narciarskich, był znana głównie z produkcji kryształów wytwarzanych w miejscowej Hucie Szkła „Violetta”,którą dziś możemy także zwiedzić indywidualnie po wcześniejszym umówieniu w miejscowym oddziale PTTK. Docelowym miejscem naszej wycieczki jest niewielka Sienna,oddalona kilka kilometrów od Stronia Śl.To właśnie tutaj znajduje się drugi po Zieleńcu najsłynniejszy oraz najbardziej oblegany ośrodek narciarski w regionie Kotliny Kłodzkiej.Potężny  kompleks tras narciarskich i nartostrad wybudowany w 1996  roku położony jest na północno-wschodnich stokach Czarnej Góry (1205 m.n.p.m) i Żmijowca (1153 m n.p.m.).czarna_goradav267_1

Nasze auto pozostawiamy na jednym z trzech dużych parkingów.Udajemy się do wypożyczalni sprzętu (Slalom) ,gdzie zostaje nam udzielona fachowa pomoc i obsługa.Za 30 zł nabywamy kompletne wyposażenie (narty,buty,kijki).Pan udziela nam kilku cennych rad ,a następnie udajemy się do kasy po zakup biletu na kolej krzesełkową „Żmija”(wjazd 9 zł,kaucja za dyskietkę 10 zł – zwrotna po oddaniu).Przed wyjazdem na górę robimy jeszcze ostatnie porządki w naszym ekwipunku.Następnie ruszamy spacerkiem ok. 300 metrów pod górę aby po chwili znaleźć się przy dolnej stacji wyciągu.Nasze biegówki na razie trzymamy w rękach,pierwsze wpięcie postanawiamy zrobić dopiero na górze.Po 15 min. jazdy docieramy na grzbiet Żmijowca,gdzie panuje spory ruch oraz prawdziwie zimowa aura. Zakładamy nasze biegówki i powoli śmigamy przed siebie,oczywiście przy starcie nie obyło się bez kilku wywrotek, ale co tam. Jak to mówią co nas nie zabije to nas wzmocni :)Po przejechaniu pierwszych metrów widzimy że nasz szlak jest dobrze przygotowany.20160123_113740

Jak poinformowano nas w wypożyczalni po naszej stronie znajduje się tu ok 70 km tras biegowych,które utrzymuje gmina Stronie Śląskie,natomiast łącznie w całym regionie Śnieżnika po polskiej oraz czeskiej stronie jest ponad 300 km oznakowanych oraz regularnie ratrakowanych tras.Nasz biegowy szlak należał raczej do łatwiejszych, ze względu na stosunkowo niewielkie przewyższenia oraz długość,w sam raz na początek.

Z górnej stacji kolejki krzesełkowej szybko dochodzimy do Przełęczy Żmijowa Polana,gdzie znajduje się węzeł szlaków.W lewo ścieżka prowadzi na szczyt Czarnej Góry ,natomiast my podążamy w prawo,w kierunku Przełęczy Śnieżnickiej,do której mamy niecałe 5 km.Trasa biegnie malowniczym grzbietem Żmijowca,na dodatek czas umila nam śnieżna, bajkowa aura.Spokojnym tempem, naszym łagodnym szlakiem mkniemy przed siebie.Po ok 2 godzinach docieramy do Przełęczy Śnieżnickiej 1123 m.n.p.m.

DSCN0626 DSCN0632DSCN0627DSCN0628DSCN0618

WP_20160123_12_46_09_Pro   20160123_124202   WP_20160123_12_46_12_Pro

Od siodełka zaczynamy dość mocno piąć się pod górę .Metodą na „jodełkę” sprawnie pokonujemy ok 1000 metrów podejścia.Po ponad 2 godzinach od miejsca startu docieramy do najwyższego punktu na naszej narciarskiej trasie,jakim jest schronisko PTTK „Na Śnieżniku” położone na wysokości 1218 m.n.p.m.W prawdzie najwyższy szczyt w tym regionie to Śnieżnik 1425 m.n.p.m,który jest zaledwie godzinkę drogi od miejsca w którym się obecnie znajdujemy.Ale, po pierwsze na szczyt nie prowadzi żadna trasa biegowa,a po drugie widoczność jest bardzo słaba.Dlatego odpuszczamy sobie wizytę na Śnieżniku.Odwiedzamy za to stylowe sudeckie schronisko,które jest jednym z najstarszych tego typu obiektów na ziemiach polskich.Schronisko górskie powstało w 1871 roku,założone zostało przez królewnę Mariannę Orańską,która przyczyniła się do turystycznego rozwoju pobliskiego Międzygórza oraz całego regionu. DSCN0640 WP_20160123_15_15_26_Pro DSCN0644 DSCN0642 20160123_13333320160123_151822

W naszym schronisku ruch jak w Rzymie,z ledwością udaje nam się znaleźć wolne miejsce przy stoliku.Na rozgrzewkę zamawiamy gorący żurek,natomiast  płyny uzupełniamy złocistym napojem z pobliskiego browaru Opat znajdującego się w czeskiej miejscowości Broumov(rewelacyjne piwko).Po konsumpcji ponownie nabieramy energii i ruszamy w drogę powrotną do ośrodka w Czarnej Górze.Gdy wychodzimy ze schroniska ,śnieg dalej sypie i nie zapowiada się żeby miało przestać.Zakładamy nasz sprzęt i powoli śmigamy w dół.Dlaczego powoli ? Bo jak się za chwilę okazało zjazd na biegóweczkach to nie taka łatwa sprawa.Po kilku „glebach” zaczynamy poznawać technikę hamowania ,ale i tak jesteśmy daleko w tyle za naszą najbardziej doświadczaną narciarką – Agą,która pędzi w dół jak szalona.Na powrót wybieramy przyjemną drogę przez las ,która prowadzi nas przez Dziki Potok oraz Janową Górę do Siennej.Tym sposobem po ok 2 godzinach spokojnego zjazdu ze schroniska” Na Śnieżniku”, docieramy na parking w Czarnej Górze.Nasza biegowa pętla zajęła nam ok 5 godzin, pokonaliśmy dystans 13 km.Muszę przyznać że trasa była bardzo przyjemna,a co najważniejsze nikt nie doznał żadnej kontuzji,w związku z czym cali i zdrowi możemy wracać do Gliwic .

WP_20160123_15_15_32_Pro

Polecam ten wariant wszystkim rozpoczynającym przygodę z narciarstwem biegowym,gdyż szlak nie należy do wymagających,a bardziej doświadczonych zachęcam ze względu na wspaniałe walory krajoznawcze.Na pewno jeszcze tu wrócimy ,aby sprawdzić się na innych, ciekawych trasach znajdujących się w regionie Gór Bialskich i Masywie Śnieżnika.

mapa

Mapa szlaków narciarstwa biegowego – Góry Bialskie i Masyw Śnieżnika.

Linki: